10 POWODÓW BY ODWIEDZIĆ WYSPĘ FUERTEVENTURA

W porównaniu do pozostałych sześciu Wysp Kanaryjskich, Fuerteventura jest całkowicie inna – zarówno pod względem krajobrazowym, jak i klimatycznym. Bliskość wybrzeża Czarnego Lądu i obecność sirocco (ciepły afrykański wiatr) ukształtowały tutejszy klimat, faunę i florę. Jest jedną z najstarszych wysp z całego archipelagu, które wyłoniły się w wyniku erupcji podwodnych wulkanów. Swoje piaszczyste, wielkie plaże zawdzięcza setkom lat wiatrów znad Sahary, a czerwonobrunatną glebę wulkanicznym pyłom. Góry, doliny, pustynie, plaże i turkusowo-lazurowy ocean – czego więc chcieć więcej od wakacyjnej destynacji? Zajrzyjcie poniżej, oto 10 powodów dla których musicie kiedyś tutaj przyjechać.

Pogoda przez cały okrągły rok

Nie tylko na Fuerte, ale i pozostałych wyspach temperatura nie spada tutaj poniżej 15 stopni, dzięki czemu Kanary cieszą się popularnością wśród turystów przez cały rok. Bliskość Afryki i ciepłych prądów oceanicznych wpływają na tutejszy klimat. O ile na pozostałych wyspach znajdziecie klimat łagodny, to na Fuerteventurze mamy do czynienia z jego ostrzejszą odmianą, dlatego koniecznie uważajcie na słońce. Tutejszy wiejący wiatr owszem chłodzi, ale przez to, nie odczuwacie, jak promienie słoneczne opalają Waszą skórę. Brak filtra lub zlekceważenie kilkukrotnego smarowania emulsją przeciwsłoneczną może skutkować dotkliwymi poparzeniami.

Jedna z najbardziej instagramowych wysp w Europie

To nie tylko mekka surferów, ale i przede wszystkim influencerów, czy blogerów podróżniczych. Warunki oświetleniowe, a przede wszystkim doskonałe plenerowe miejscówki do zdjęć znajdziecie tutaj prawie wszędzie. Miasteczka przypominające te w San Diego i Kalifornii, bielusieńkie plaże jak na Malediwach, czy te czarne wulkaniczne, które możecie podziwiać na Islandii i Hawajach – macie na wyciągniecie ręki, a właściwie aparatu 🙂 . Do tego pustynny krajobraz rodem z filmów o przygodach Indiany Jons’a, czy czerwone skały z okolic Jordanii i Izraela. Mnóstwo pomysłów i możliwości na instagramowe kadry!

Corralejo

Jedno z najładniejszych miasteczek na wyspie. Niska zabudowa, wysokie palmy, białe i pastelowe domki – mam wrażenie, jakbym wróciła do Stanów, na ulice San Diego. Kiedyś małe, niepozorne miasteczko rybackie, dziś tętniące życiem i w sezonie jest jednym z najczęściej odwiedzanych kurortów na wyspie. Głównie przez wzgląd na port, skąd odchodzą statki na pobliską Lobos i Lanzarote, ale i na Grandes Playas, gdzie trenują miłośnicy sportów wodnych.

Park Narodowy Corralejo

Wpisany na listę światowych parków naturalnych, kilometry plaż i… lekkiego, delikatnego piasku. Ochronie podlega również roślinność (tak naprawdę znikoma) i kozy, kolejne dobro narodowe na Fuerteventurze 😊. Ta wyspa jest niesamowita! Sahara i Dubaj w jednym – zobaczcie na własne oczy, gdzie tylko spojrzycie – piasek. Podczas ‘golden hour’ na wydmach roi się od fotoreporterów i turystów chcących uwiecznić zachód słońca.

Przepiękne plaże – piaszczyste i wulkaniczne

Okrzyknięta wyspą „nieziemskich plaż”. Północ słynie z białego, miękkiego piasku – zwłaszcza okolice El Cotillo, Corralejo i Grandes Playas; podobnie jak Półwysep Janida i słynna, „wietrzna” Playa de Sotavento. Im dalej na południe – plaże zmieniają się w wulkaniczny, czarny, delikatny piasek – Ajuy (zachodnia część wyspy), czy w Las Playitas (wschodnia część wyspy). Nic tylko plażować, surfować i cieszyć się słońcem – urlop idealny!

Plaża w El Cotillo
Plaża w Ajuy
Playa de Sotavento

Magiczne zachody słońca – Ajuy

Jedno z miejsc, które musicie odwiedzić będą na Fuerte, nie możecie go pominąć w swoim planie podróży. Malutkie, malownicze i klimatyczne rybackie miasteczko z przepiękną wulkaniczną plażą i cudownymi zachodami słońca. Warto zaczekać do momentu, kiedy słońce prawie schowa się za horyzontem i wtedy zrobić świetne zdjęcia.

Raj dla surferów i miłośników sportów wodnych, ale i nie tylko…

Cudowne, piaszczyste plaże, silny wiatr i ciepłe prądy morskie – to tylko nieliczne zalety Fuerteventury, jako stolicy miłośników sportów wodnych. Podobnie jak północne wybrzeże Portugalii, cieszy się olbrzymim zainteresowaniem sportowców z całego świata. To tutaj na Playa de Sotavento odbywają się zawody oraz mistrzostwa Europy w surfingu i kitesurfingu. Drugą dyscypliną sportową masowo uprawianą na Fuerte jest… golf. W okolicach Las Playitas znajdziecie największe na wyspie, dziewiętnastodołkowe pole golfowe, gdzie trenował sam Tiger Woods.

Można ją zwiedzić samochodem w jeden dzień

Fueretventura ma jedną z lepiej zorganizowanych infrastruktur drogowych w Europie – serio! Kilometry autostrad i dróg szybkiego ruchu sprawia, że szybko możecie się przemieścić z jednego krańca wyspy na drugi. To tak naprawdę najlepszy sposób na zwiedzanie wyspy. Przemierzając Fuerte samochodem, po drodze jest mnóstwo punktów widokowych, gdzie możecie zjechać z drogi i zrobić zdjęcia. Za doskonały stan dróg dbają tutaj nie tylko drogowcy, ale przede wszystkich suchy i wietrzny klimat.

Wyspa Lobos i Lanzarote na wyciągnięcie ręki

Dzięki niewielkiej odległości Fuereteventury od wyspy Lobos (rezerwat przyrody) i Lanzarote, prosto z portu w Corralejo możecie się tam dostać prawie za bezcen. Statki i promy wypływają kilka razy dziennie. To doskonała okazja, by podczas jednego pobytu na Fuerete, zobaczyć też inne Wyspy Kanaryjskie. A zdecydowanie jest co zwiedzać, na Lobos możecie poobserwować foki w ich naturalnym środowisku, a na Lanzarote chociażby wulkany i zupełnie inną roślinność, niż na Fuerte.

Widoki zapierające w piersi dech

I to dosłownie! Spektakularne i większości rzadko spotykane w Europie, ba nawet na świecie, by w jednym miejscu, na jednej wyspie można było zobaczyć aż tak wiele różnych, a jednocześnie połączonych ze sobą ekosystemów. Fuerte jest wprost stworzona do fotografowania – pustynie, wulkaniczne góry, doliny, plaże, laguny, a nawet park tropikalny! Przemierzając wyspę wynajętym autem macie super możliwość zobaczenia tego wszystkiego na własne oczy.

Dajcie znać w komentarzach, czy przydałby się artykuł z najlepszymi miejscami/kadrami do zdjęć na Fuerteventurze. Taka dokładna mapka z genialnymi miejscówkami :).

Do następnego!
Marta
Guess What