FIRST AUTUMN LOOK

Nie łatwo jest znów przyzwyczaić się do spadającej temperatury. Choć lubię jesień za jej moc kolorów i oczywiście sezon na dynię, to bywają październikowe poranki, które przez wszechobecną szarugę za oknem wyciągają z człowieka całą energię. Ratunku na to nie ma i po raz kolejny musimy ten okres przetrwać. Zaraz po gorących naparach, ulubionej książce czy po prostu wygrzewaniu się pod kocem, jest nasza garderoba, którą traktuję całkiem serio jako poprawiacz nastroju. Dlatego też, w dzisiejszym poście chciałabym się skupić na jesiennych stylizacjach, które mają poprawiać nam humor za każdym razem, kiedy pogoda będzie starała się go popsuć. Ubieranie na siebie „czego popadnie” tylko dlatego, że o szesnastej się ściemni, nie jest dobrą taktyką. Tak jak czasem do siłowni, zmuśmy się rano żeby wyprasować ulubioną koszulę, dobrać do tego fajną biżuterię. Niby nic, ale przez cały dzień czujemy się pewnie i bardziej komfortowo.
Przeglądając aktualne trendy nie sposób nie zauważyć, że królową tego sezonu będzie krata.
Jak ją łączyć, żeby nie była nudna i nie kojarzyła się wyłącznie z pracą i przymusową biurową stylizacją? W tym sezonie wizjonerzy wpadli na pomysł zestawienia jej z kolorem. Mocnym kolorem! Jeśli zajrzycie na pierwsze strony gazet, a szybciej na portale plotkarskie – zobaczycie modnych celebrytów w neonowych swetrach, spodniach w kratę i jeszcze bardziej wyrazistych butach (teraz bardzo trendy są szpilki skarpety). Fashion week w Nowym Jorku aż kipiał od takich stylizacji. Jednak o ile taki look zachwyca na tygodniu mody, to nie zawsze człowiek, który spędza osiem godzin w biurze może sobie na taką zabawę pozwolić.

Chodząc między sklepami i mając w głowie trendy, postanowiłam wszystko wypośrodkować i znaleźć na to złoty środek. Stylizację, która będzie miała swój charakter, ale jednocześnie spokojnie ubierzemy ją do pracy czy szkoły. Mocne kolory wcale nie oznaczają, że musimy ubierać neonowe swetry. Wystarczy mały kolorystyczny akcent, żeby wprowadzić coś nowego, a jednocześnie stylizację spokojnie ubierać na co dzień.

Swoją kratę znalazłam w Stradivariusie. Hiszpański gigant chyba idzie łeb w łeb z Zarą, ich aktualna kolekcja jest już na ustach wszystkich blogerek. Spodnie, które zobaczycie na zdjęciach leżą idealnie. Materiałowe, delikatnie z wysokim stanem i co najważniejsze – bardzo dobrze skrojone. Dobrałam do tego sweter oversize z akcentem niebieskiego i buty, które sprawiły, że biurowa krata w mojej stylizacji pokazała się w nowej odsłonie.



PANTS – STRADIVARIUS | JUMPER – MANGO | BAG – PINKO | SHOES – ZARA | SUNGLASSES – RAYBAN

Marta
Guess What